środa, 2 października 2013

Coś zielonego, coś niebieskiego...dla każdego coś miłego ;)

Dzień dobry :)
Wreszcie widzę słońce za oknem! Niestety mało czasu ostatnio na sutasz. Wczoraj postanowiłam sobie poprawić samopoczucie i odwiedziłam jeden z moich ulubionych sklepów z kamyczkami :). Postanowiłam się pochwalić bo udało mi się upolować całkiem ładne sztuki ;)



 
a przy okazji miłej lekturki ;)

4 komentarze:

  1. Oj u mnie też przydałyby się takie sklepy z takimi cudeńkami..ale albo ich nie ma albo ich nie odkryłam jeszcze... jedyne co mi pozostaje to na razie zakupy przez internet i to dopiero za jakiś czas.. Czekam na kolejne Twoje sutaszowe cuda! Widzę, że też zaczęłaś od niedawna a wychodzi Ci tak pięknie! Będę zaglądać na pewno! :)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję :) No przez internet zakup kamieni to ciężka sprawa. Tu mogę każdy pooglądać sobie dokładnie :) Super sprawa.

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za odwiedziny :) pooglądałam sobie Twoją twórczość od początku blożka - śliczne rzeczy robisz :)
    Pozdrawiam!
    P.S. Jeśli wyłączysz weryfikację obrazkową, to bardzo ułatwi komentowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) nawet nie wiedziałam do czego jest to ustawienie ;) już wyłączyłam :) Dziękuję za miłe słowa i cenna uwagę :)

      Usuń